środa, 25 marca 2015

Helen Fielding - Bridget Jones Szalejąc za facetem

Mimo upływu lat wciąż pozostajemy w środku tą samą osobą. Jeśli ktoś myślał, że Bridget Jones zmieni się z wiekiem to bardzo się pomylił.
Zapraszam na recenzję 3 części perypetii Bridget Jones.




Minęło wiele lat od ostatniego spotkania z Bridget na kartach powieści Helen Fielding. Jest ona teraz kobietą w średnim wieku i matką dwójki dzieci: Billiego oraz Maybel. Niestety jest także  wdową po tragicznie zmarłym Marku Darcym. Czas w ogóle jej nie zmienił. W dalszym ciągu jest ona zakręconą, zwariowaną i ciut niezdarną kobietką. Jako singielka z odzysku ponownie zaczyna poszukiwania tego jedynego, idealnego mężczyzny.

Książka napisana jest w stylu dziennika prowadzonego przez główną bohaterkę. Cała akcja jest osadzona w czasach współczesnych w latach 2012 - 2013. Bridget znana nam z lat 90-tych tym razem staje oko w oko z mediami społecznościowymi  oraz nowinkami technologicznymi. Ani na sekundę nie rozstaje się ze swoim telefonem.

Przyznam, że byłam bardzo pozytywnie nastawiona do dalszych przygód Bridget. Niestety, muszę stwierdzić, że się ciut zawiodłam. Myślałam, że czas spędzony z tą szaloną kobietką dalej będzie tak zabawny jak kiedyś. Jednak nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że cała historia była wymyślona trochę na siłę. Takie pisanie typowo komercyjne, pod publikę z założeniem, że samo imię głównej bohaterki dobrze się sprzeda.

W porównaniu do poprzednich części styl pisania autorki troszkę się popsuł ( za dużo tych bąków, rzygów, itp. ). Początkowo wątek z wszami może i wydawał się zabawny ale został tak bardzo rozciągnięty, że stał się po prostu nudny.

Lubię Bridget i jej zwariowany świat ale bardziej odpowiadała mi ona w dwóch poprzednich częściach. Ta jej nieporadność w "Szalejąc za facetem" momentami bywa aż żałosna. Książka z czasem zaczyna się rozkręcać i zaczynamy mimowolnie wkręcać się w kolejne poczynania Bridget i jej poszukiwania upragnionej miłości.

Żałuję, że Helen uśmierciła Marka, ponieważ jego postać wiele wnosiła do książki. Jednak mimo wszystko  zachęcam do przeczytania najnowszych przygód Bridget Jones, choćby nawet po to aby wyrobić sobie zdanie na jej temat.

Jestem bardzo ciekawa czy nakręcą tą część przygód Bridget tym bardziej, że główna aktorka zmieniła się nie do poznania. Powiem Wam, że gdyby nie podpis na zdjęciu ciężko by mi było się domyślić kim jest ta Pani. Jakoś bardziej mi podobała się pierwotna wersja ;P



Podoba Wam się nowy wygląd Renee Zellweger ?? 
Bardzo chętnie poznam Wasze opinie na temat książek o Bridget Jones. Zapraszam do dyskusji. 


11 komentarzy:

  1. ale jaja ja w ogóle jej nie poznałam !!! A części trzeciej jestem bardzo ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uważam, że wcześniej lepiej wyglądała :)

      Usuń
  2. Ksiazke czytalam juz jakis czas temu. Nie bylo to rewelacyjne dzielo, ale dalo sie przeczytac. Po dwoch pierwszych czesciach bylam przygotowana na kolejna rewelacje, ale coz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardziej mi się podobały dwie pierwsze części :)

      Usuń
  3. Mam w planach pierwszą część i to przy niej pozostanę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przeczytaj koniecznie - pierwsza jest bardzo fajna :)

      Usuń
  4. Jasne że mi sie podoba ;) ozytywnie zaskoczona!
    Obserwujemy? :) Daj znać u mnie ;)
    toloveyourselff.blogspot.com
    BUZIAKI :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Matko, nie poznałam tej aktorki. Jak ona wygląda!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe - gdyby nie podpis pod zdjęciem ciężko byłoby się domyśleć ;)

      Usuń
  6. Tej ostatniej książki jeszcze nie zdążyłam przeczytać. Przyznam, że jestem ogromną fanką pierwszych dwóch części, ale coraz więcej krytycznych opinii jakoś nie nastraja mnie do przeczytania. Chyba boję się, że się zawiodę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)