piątek, 23 października 2015

Denko - wrzesień 2015

Mamy już prawie koniec października, a ja jeszcze nie pokazałam Wam wrześniowych zużyć. Pora nadrobić zaległości. Zapraszam :)



Tym razem zużyłam:

Pinio - Łagodny szampon i płyn do kąpieli - Rajska malina - Jest to zużycie mojej córci która uwielbia kąpać się w wanience pełnej piany ;)

LUKSJA - nawilżające mydło w płynie. W innych denkowych postach pisałam już nie raz o tym jak lubię te mydełka. 

STENDERS - mydło żurawinowe. Mydełko dostałam w jednym z pudełek kosmetycznych. Mam bardzo mieszane odczucia co do tego produktu. Na samym początku mydło miało zapach stęchlizny. Nie dość że był to bardzo intensywny, nieprzyjemny zapach to do tego bardzo długo utrzymywał się na rękach. Dlatego mydełko używałam jedynie sporadycznie. Jednak w chwili gdy żelowa część mydełka się zużyła ten zapach zniknął. I całkiem przyjemnie się nim myło. Nie wiem czy wpływ na to miał np. zbliżający się termin ważności ( do końca grudnia 2015). Im bliżej końca mydełko było coraz bardziej miękkie - zaczynało wręcz nabierać kremowej konsystencji.  Bardzo chętnie poznałabym Waszą opinię na ten temat. Może miałyście jakieś doświadczenia z tym produktem. Poniżej zdjęcie jak wyglądało mydełko na początku.






VERONA SPORT SPA - Algi morskie - Krem do stóp chłodząco - dezodorujący. Więcej o nim pisałam TUTAJ

VASELINE- Intensive Care - Cocoa Radiant. Coraz bardziej popularna marka. O wynikach swojego testowania pisałam TUTAJ

FARMONA - Radical - Serum ziołowo - witaminowe do włosów osłabionych i wypadających. Nawet polubiłam tą markę i jeszcze do niej powrócę. Więcej o tym serum znajdziecie TUTAJ


L'OREAL - Skin Perfection -Skoncentrowane serum udoskonalające. Śliczne opakowanie i jeszcze ciekawsza zawartość. Kosmetyk naprawdę wart wypróbowania. Więcej pisałam TUTAJ

AVON - Diamentowa kredka do oczu - Pięknie sunie po powiece tworząc precyzyjną kreskę. Utrzymuje się cały dzień - więc czego chcieć więcej. Dla mnie podstawa w kosmetyczce. Więcej o kredkach pisałam TUTAJ


ELMEX - pasta do zębów przeciw próchnicy z aminofluorkiem
Zmywacz do paznokci z wit. E+A z mikrokapsułkami witaminowo - ziołowymi ( bez acetonu )

GARNIER - Antyperspirant 48h z Mineralite - Chroni przed białymi śladami i jest delikatny nawet po depilacji. Bardzo lubię tą kulkę i kupuję ją non stop zmieniając tylko wersje zapachowe.

AVON - Pur Blanca  Nuta głowy: ylang - ylang, frezja, mięta; nuta serca: biała róża, lilia wodna, biała peonia; nuta bazy: białe drzewo sandałowe, mleczne piżmo, heliotrop. Jeden z bardziej znanych zapachów marki. Bardzo delikatny, subtelny zapach, niestety krótko się utrzymuje.

KATE MOSS - Vintage - Nuta głowy: różowy pieprz, biała frezja, mandarynka; nuta serca: heliotrop, jaśmin, kwiat migdałowca; nuta bazy: bób tonka, wanilia, piżmo. Słodkie i bardzo kobiece perfumy.

Tym razem udało mi się zużyć ciut więcej niż zawsze. Cieszę się bo znów mogłam chociaż troszkę uszczuplić swoje zapasy bo już się nie mieszczą w szafce ;)
 

6 komentarzy:

  1. Trochę ci się tego nazbierało. Pozdrawiam i zapraszam na rozdanie

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe denko :) I na pewno większe niż moje!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rowniez uzywam mydelka z Stenders, ale grejpfrutowego i bardzo sobie chwale :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluje denka :)

    Pozdrawiam
    http://msmagg92.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)